Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

Money.pl

Idź zmieniać Unię

Fot. Anna Anagnostopulu, Money.pl
Skończyliśmy z tradycją, że wybór przewodniczącego KE to efekt zakulisowych układów - mówi Martin Schulz.

aktualizacja 0:56

- Myślę że na ostateczne wyniki musimy jeszcze poczekać. Jednak wszystkie proeuropejskie ugrupowania muszą ze sobą rozmawiać. Dla mnie jednym z głównych celów jest wzrost zatrudnienia wśród młodych. Straciliśmy zaufanie w wielu państwach europejskich. Drugi cel to zwalczanie oszustw finansowych. Więcej kontroli nad sektorem bankowym oraz ukrócenie oszustw osób, które nie płacą podatków. Jesteśmy gotowi do rozmowy w oparciu o ten program - oświadczył aktualny jeszcze szef Parlamentu Europejskiego, reprezentujący frakcję Socjaliści i Demokraci. - Juncker tak samo jak ja będzie szukał większości. Zobaczymy, czyj program zdobędzie większość w PE. Najpierw trzeba rozmawiać o programie, potem szukać większości.

Wyniki we Francji Martina Schulza jednak niepokoją. Twierdzi, że to zły dzień dla Europy, że tak rasistowski i ksenofobiczny program zdobywa poparcie: - Proeuroepjskie partie muszą to potraktować bardzo poważnie. To znak utraty zaufania wyborców. Powody takiego wyniku głosowania we Francji to nie skutek tego, że ludzie są ekstremistami. Stracili do nas zaufanie i stracili nadzieję. Ratowaliśmy banki nie dbając o przyszłość nowej generacji, trzeba to zmienić - ocenia. - Musimy skończyć z polityczną kalkulacją. Całe pokolenie młodych ludzi płaci za nasze decyzje. EPP straciła 60 miejsc. Nie sądzę, żeby partia która tak traci poparcie, powinna przewodzić Unii.

- EPP i Socjaliści stracili razem około 80 miejsc. Nie mają więc stabilnej większości i będą musieli szukać koalicji z trzecią siłą, czyli z nami - komentuje Guy Verhofstadt z ALDE. - Program nowej Komisji jest kluczowy. Musi być inny od tego, co widzieliśmy przez ostatnie 5 lat. Nie ma potrzeby kolejnych reform strukturalnych, ani tworzenia kolejnych deficytów. Potrzebna jest dalsza integracja UE jako nowe narzędzie wzrostu. Najistotniejsza jest stabilna większość i nowa KE z nowym programem, która pozwoli się podźwignąć z kryzysu. Największa partia nie ma automatycznie mandatu na przewodzenie w PE. Uzgodniliśmy tylko, że jako pierwsza podejmie próbę zebrania większości. Jeśli się jej to nie uda, pałeczkę przejmie drugie co do większości ugrupowanie. A potem być może trzecie. Umiem sobie wyobrazić parlament zorganizowany wokół mojego programu.

- Jesteśmy zadowoleni z wyniku. W Szwecji staliśmy się drugą siłą, będziemy mieć nowych posłów z krajów, w których do tej pory nie byliśmy reprezentowani - cieszy się Ska Keller z Zielonych. - Jesteśmy gotowi poprzeć kandydata na szefa KE, który przedstawi program uwzględniający nasze postulaty: więcej długotrwałych miejsc pracy, edukacja, rozwój zielonej energii. Szefem KE nie może być nikt, kto nie kandydował w wyborach.

- Głos lewicy będzie słyszany, nie będzie można nas już ignorować. W nowym PE lewica odegra kluczową rolę. Czas postawić na solidarność, skończyć z polityką zaciskania pasa
- mówi Alexis Tsipras z GUE/NGL. - Po raz pierwszy w Grecji wygrała partia lewicowa – to pokazuje sprzeciw wobec obecnej polityki oszczędności, sprzeciw kraju, który najbardziej ucierpiał podczas kryzysu.

Zapowiadany już niemal jako pewny, nowy szef KE z ramienia Europejskiej Partii Ludowej Jean Claude Juncker, były premier Luksemburga wyraził zaniepokojenie ostatnimi wydarzeniami w Brukseli, odniósł się też do wyborów na Ukrainie. - Mam nadzieję, że Rosja przyjmie ofertę, jaką złożył ukraiński prezydent-elekt.
Chciałem podziękować wszystkim, którzy oddali głos na Europejską Partię Ludową i pogratulować nowo wybranym parlamentarzystom - powiedział w wystąpieniu w Brukseli. - Wiem, że są tacy, którzy będą podważać wynik wyborów, którzy wolą decydować o tym, kto będzie przewodniczył KE, w kuluarach, na parlamentarnych korytarzach. EPL ma oczywistą przewagę, wygrała te wybory. Jednak nawet partia nr 1 musi iść na kompromisy. Jestem gotów na koalicję z wieloma ugrupowaniami. Nie dopuszczam jedynie współpracy z ugrupowaniami ze skrajnej prawicy. Chcę być przewodniczącym, bo EPL jednoznacznie wygrała wybory. Ten wynik to jasny sygnał. Trzeba uszanować decyzję obywateli.

Czytaj więcej w Money.pl

Money.pl
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl


2014-05-26 08:28:14 212.14.47.* | lkjhgvbnmkiuyt
Re: Wybory do Europarlamentu. Co mówią kandydaci na szefa Komisji... [0]
Polska, frekwencja średnia krajowa = 17%. To są wybory? To fikcja 100 razy większa niż w PRL. gadające głowy w TVP i TVN pobiły propagandzistów z czasów PRL na głowę w dezinformowaniu społeczeństwa.
Wiadomości
Wybory do Parlamentu Europejskiego. Frekwencja najniższa w historii Wybory do Parlamentu Europejskiego. Frekwencja najniższa w historii
Polska zanotowała trzeci najgorszy wynik spośród wszystkich krajów Wspólnoty.

Wskaźniki gospodarcze UE

You need to upgrade your Flash Player
Kalkulator walutowy
Kwota:
Przelicz z:
Przelicz na:
Data:
  • Parlament Europejski
  • Liczba europosłów z poszczególnych krajów